Relacja z majowej edycji warsztatów

W dniach 13-18 maja 2011 roku w ośrodku Delfin w Pucku odbyły się drugie w tym roku warsztaty dydaktyczno-metodyczne organizowane przez Stowarzyszenie TALENT z Gdyni, zrealizowane w ramach projektu Opracowanie i wdrożenie kompleksowego systemu pracy z uczniem zdolnym, współfinansowanego przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego. Warsztaty miały na celu uświadomienie specyficznego sposobu funkcjonowania uczniów wybitnie utalentowanych oraz zapoznanie z ideą Olimpiady Informatycznej Gimnazjalistów.

Nauczycielki z Trójmiasta, zapytane o najciekawsze zajęcia podczas warsztatów, postawiły na rozwiązywanie zadań.
– Udzieliła się nam atmosfera rywalizacji międzydrużynowej, mogłyśmy poczuć się na chwilę jak nasi uczniowie, był pozytywny doping i adrenalina! – opowiada z uśmiechem jedna z nich.
– Poszukiwania odpowiedzi na problemy postawione w zadaniach nietypowych, jak na szkolne warunki, były naprawdę emocjonujące. Nie sądziłam, że dam się tak ponieść! – dodaje na gorąco. – Podczas rywalizacji okazało się, że nie wszystko jest tak samo oczywiste dla każdego członka drużyny. Losowy przydział do zespołów i ich codzienne przemieszanie sprawiły, że musiałyśmy nagle nauczyć się, jak korzystać z wiedzy osoby siedzącej obok.
Wykorzystując tego typu metody pracy w grupach w realiach szkolnych, uczymy młodych ludzi tego, że trzeba na sobie polegać, zaangażować się, dzielić się umiejętnościami i współpracować, ponosić wspólną odpowiedzialność, aby odnieść sukces i że nie zawsze ten sukces da się odnieść w pojedynkę.

Uczestniczki uznały, że zawody drużynowe są skuteczną metodą pracy z uczniami, także tymi najzdolniejszymi, pod warunkiem, że grupy są rotowane, dzięki czemu wprowadza się pewną zmienność warunków.  Uczeń zdolny, poza stopniowaniem trudności, musi pracować sam i musi mieć możliwość odkrywania, kreowania. Taki uczeń otrzymuje problemowe zadania, które następnie konfrontuje z rówieśnikami w sposób owocny i bardzo ciekawy dla siebie i dla jego opiekunów.
– Mało…, za mało jest tego typu warsztatów. Dlatego właśnie przyjechałam tutaj i chciałam nauczyć się postępowania z tymi utalentowanymi, często pomijanymi w realiach szkolnych, uczniami – tłumaczy swój udział w warsztatach nauczycielka matematyki.

Pan Waldemar Złotkowski, nauczyciel gimnazjum w Augustowie, jest najbardziej zadowolony z warsztatów metodycznych, które z pewnością wykorzysta w swej pracy zawodowej z uczniami. Punkt widzenia i podejście do ucznia zdolnego, a przede wszystkim ćwiczona podczas warsztatów umiejętność dostrzegania i wyławiania talentów, które często spotyka na swej drodze, były według niego najmocniejszymi punktami w programie.
– W mojej lokalnej rzeczywistości nie ma nikogo, kto by mnie wspierał, nie ma żadnych instytucji, do których mógłbym się zwrócić o pomoc. Dlatego działania Stowarzyszenia TALENT uważam za bardzo pozytywne i chciałbym, aby zostały one rozpropagowane na ogromną skalę, dając możliwość rozwoju zdolnym uczniom i ich opiekunom. Chciałbym podziękować Prezesowi Stowarzyszenia, że zauważył ten problem i idzie w najlepszym z możliwych kierunków w swoich działaniach. Życzyłbym sobie, aby sposób myślenia, które funkcjonuje na tych warsztatach, można było w najbliższej przyszłości przenieść do szkół, do dyrekcji, kierownictwa.

Pan Marcin Słomka, nauczyciel z Puław, uważa, że także uczniowie pragną tego typu wyjazdów i obozów, bo jest to dla nich mobilizacja
– Muszą istnieć zajęcia pozalekcyjne, które rozwiną ucznia zdolnego informatycznie i matematycznie. Talenty z małych miejscowości powinny mieć zajęcia dodatkowe lub przynajmniej możliwość dojazdu do dużych szkół czy uczelni. Poza tym informatyk musi mieć świeży umysł, dlatego zajęcia sportowe, które są na tym obozie, są fantastyczną rzeczą, która aktywizuje utalentowanych i pokazuje im, że rekreacja i czynny wypoczynek jest bardzo ważny. Utalentowani nie mogą się nam przecież wypalić w wieku 30 lat – podkreśla pani Iwona Kotusińska, nauczycielka z Gimnazjum nr 2 im. Polskich Noblistów z Rawy Mazowieckiej.

Wśród nauczycieli obecnych na warsztatach byli też tacy, którzy na co dzień w sposób twórczy zmagają się z uczniami utalentowanymi, prowadząc ich od najmłodszych lat do sukcesu. Taką osobą jest pan Piotr Porębski, nauczyciel małopolskiego gimnazjum.
– Podobały mi się zajęcia z panią psycholog, potęgują one moje wcześniejsze umiejętności, bedę je wprowadzał w życie – mówi pan Porębski. – Potyczki komputerowe uczą strategii; nie bawiąc się w taką Olimpiadę i nie udając ucznia, nigdy bym go nie przygotował na tyle skutecznie do wzięcia udziału w prawdziwym konkursie. To świetny pomysł na edukowanie nauczycieli poprzez swego rodzaju empatię. Od 10 lat pracuję metodą projektów w dziedzinie informatyki, a od niedawna metodą PBL, czyli kreatywnego rozwiązywania problemów i nastawienia na badanie metod i sposobów dochodzenia do celu, a nie tylko samych rozwiązań. Przyjechałem na Pomorze, bo zainteresowała mnie Olimpiada Informatyczna Gimnazjalistów, chcę maksymalnie wykorzystać to, czego się tutaj nauczę (…). Chciałbym wrócić tu za rok i życzyłbym sobie, aby wówczas piętro niżej byli także moi uczniowie – uśmiecha się pan Piotr.